Za dwa tygodnie cały mój dotychczasowy świat przewraca się do góry nogami. Zostawiam mamę, tatę i psa oraz przyjaciół, braci, siostry, moje miejsca, moje zajawki. Jadę w nieznane i przeżywam, że co ja bez nich wszystkich zrobię. "Będziemy odwiedzać" nie wystarczy, bo wszyscy dobrze wiemy, jak takie coś się sprawdza. Na rzecz wyższego dobra, porzucam to co cenne. Wierzę, że na dłuższą metę, tak będzie lepiej i się spotkamy w lepszym życiu, lepszych czasach. Ton dość patetyczny, tak że prawie groteskowy, ale smutno smutno, więc sobie pozwalam. Jak będzie źle, to wrócę, bo kto inny się ze mną napije Żołądkowej na ławce?

Myślę: o przyszłości i przeszłości.
Słucham: Gnarles Barkley "St. Elsewhere"
Czytam: Nick Hornby "A Long Way Down"








Komentarze:

28.07.2006 :: 18:51 | 86.135.216.146

moomu

to gdzie jestes? moze tam gdzie ja to bysmy razem zaladkowa wypily :-)



14.07.2006 :: 16:00 | 83.24.210.158

KongoBongo

Nie przejmuj sie poznajac inne mejsca ludzi poznasz tez sama siebie :)
Poza tym skoro wyjechalas to przenosisz sie na lepsze miejsce. najgorsze jest ostatnie kilka dni przeddłuższym wyjazdem potem bedzie tylko lepiej bedzie dobrze tylk ne wpadni w zle towarzystwo ;)



18.06.2006 :: 14:32 | 62.121.65.33

kulka

tekst to looptroop. "looking for love" bodajże.

no i mike'u kochany, los takie figle płata. ale zawsze możesz w odwiedziny wpaść.



17.06.2006 :: 19:45 | 62.179.28.249

niemrawa

a co to za tekst?
bo naprawdę zacny.



16.06.2006 :: 23:00 | 84.10.175.156

mówmiNOJAK?

to ja wpadam do Ciebie na wakacje a Ty na całe życie wyjeżdżasz? nieładnie, ale trzymam za Ciebie!



15.06.2006 :: 12:43 | 212.186.91.86

kulka

naj naj najlepszy brat. najlepszy tekst. i w ogóle moje serce. pamiętaj.



15.06.2006 :: 01:01 | 212.186.91.86

A

The night was still young, she felt like a million bucks./
Leaving behind the pain and the building blocks/
…blockin' the sunshine mockin' the young minds duckin' from one time/
…to fly the nest and try the next./
Leave it all, set out on her private quest./
Not really sure what she lookin' for, but like:/
she knows that there must be more to life./
Too many things tryin' to control her life./
Like the career that she know ain't right,/
or like the boyfriend that told her lies,/
or her jealous friends. Yo it's only right/
that I'm gone tonight. I wasn't meant to be/
trapped like this physically and mentally./
Only thing I'll miss a be my family,/
but I'm on the right path so don't cry for me… Cus I'm:


Lookin' for love,/ and you are - Lookin' for love./ We are all - Lookin' for love…



14.06.2006 :: 14:29 | 83.18.80.229

o

no więc godzie???




13.06.2006 :: 22:34 | 217.42.94.3

klio

a ty tam uwazaj, BO NIE WIESZ DO KOGO SKACZESZ rarara



13.06.2006 :: 20:16 | 62.148.74.147

monroe

ajajajjj to widze, ze nie tylko u mnie duze zmiany, a myslalam,ze juz nikt mnie nie rozumie :)



13.06.2006 :: 19:34 | 83.5.236.15


a ty się nie wtracaj, to nie twoj blog zarozumialcu




11.06.2006 :: 14:39 | 86.142.27.226

klio

wez nie mow gdzie i z kim i do kogo, bo potem moga byc z tego powodu internetowe problemy internetowcow(wiesz;), w kazdym razie nie ma co sie bac, skoki na glowke na gleboka wode roks. mua.



11.06.2006 :: 13:33 | 83.238.144.207

o

gdzie jedziesz, na długo?? no i z kim??




11.06.2006 :: 10:10 | 83.5.181.35

ciekawy

właśnie, gdzie?




11.06.2006 :: 00:48 | 81.219.88.2

drk.ownlog.com

ej jak to bedzie, jakis strach czy e tam?(bo mnie czeka to samo od 1 lipca,wynoszę się jedynie, do zimy, kilkanascie przystankow dalej , a nie jak rok temu, za ocean.ale boje sie bardziej.zyczę powodzenia!:))



10.06.2006 :: 22:54 | 83.5.195.179


gdzie jedziesz?




 
wróć